czwartek, 18 października 2012

Ciastka kręcone przez maszynkę


Dlaczego piszę ten blog i dlaczego robię to ostatnio coraz rzadziej? Postanowiłam dziś odpowiedzieć na te pytania. 
Blog jest dla mnie książką kucharską, notatnikiem kulinarnym :) W obecnych czasach dużo łatwiej dostać się do internetu w każdym miejscu, w jakim postanawiam coś upichcić, niż wozić zeszyt pełen powkładanych kartek i karteczek. Kiedy jadę np. na weekend do rodziców, wyciągam telefon i szybko odnajduję upatrzony przepis. Być może to wyjaśnienie jest banalne, ale to prawda. Podziwiam wiele blogerek, które traktują swój blog jako pamiętnik, czasem także lubię się podzielić jakimś wspomnieniem czy zdarzeniem, jednak moim głównym celem jest zebranie i "uwiecznienie" przepisów jakie są godne zapamiętania. I tu jest odpowiedź na drugie pytanie- dlaczego tak rzadziej coś umieszczam. Pomijając kwestie braku czasu, po prostu szukam przepisów, smacznych potraw, które chcę sobie "zapisać". Myślę, że w internecie jest ich tak dużo, że nie ma co zaśmiecać go moimi nieudanymi próbami kulinarnymi :) Jeśli znajdę przepis, który będzie ciekawy i się po prostu sprawdzi to chętnie się nim podzielę i przeczytam Waszą opinię. 

Dziś również chcę się podzielić przepisem, jaki znam od lat i jaki został już wielokrotnie sprawdzony :) Przypomniała mi o nim w swoim komentarzu Ela M., którą pozdrawiam :)
Ciastka kręcone przez maszynkę, kruche, waniliowo-cytrynowe, bardzo dobre do przechowania, więc można je zrobić na długo przed świętami czy przybyciem gości. Ja nawet zabierałam je ze sobą w dzieciństwie na wakacje, jednak znajomi szybko mi je wyjadali :) Polecam :)

Składniki:
1 kg mąki pszennej
30 dag smalcu i margaryny (pół na pół)
4 żółtka
niepełna szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
pół szklanki kwaśnej śmietany
2 opakowania cukru waniliowego
skórka otarta z dużej cytryny
cukier puder do posypania

Mąkę przesiewamy na stolnice, dodajemy margarynę i smalec i siekamy nożem. Następnie dodajemy cukier, cukier waniliowy, żółtka, proszek do pieczenia, skórkę z cytryny i śmietanę. Całość zagniatamy, w twarde ciasto (jeśli ciasto nie chce się połączyć można dodać jeszcze łyżkę śmietany). Porcję ciasta przeciskamy przez maszynkę do ciastek. Jeśli nie mamy maszynki, możemy po prostu ciasto uformować w paseczki.  Pieczemy 20 min w 180 stopniach. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem. Smacznego:)

15 komentarzy:

  1. takie kręcone ciastka robiłam zawsze z mamą na święta,mama kręciła ja łapałam i odcinałam a potem lukrowałam i ozdabiałam,fajna zabawa i pyszne ciastka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne wspomnienia, w świętach najbardziej lubię takie rodzinne kucharzenie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. świetne ciasteczka; pamiętam jak byłam mała i z tatą robiłam podobne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mi się nie nudzą :) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Muszą być pyszne takie domowe, ja takie najczęściej kupuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie kupowałam takich ciasteczek, ale podobno wszystko co domowe to lepsze :) Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Dawno nie jadłam. Wyglądają bardzo kusząco :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam Kasiu te ciastka z dzieciństwa, takie właśnie zawsze kręciła moja mama przez maszynkę z taką specjalną wkładkę do tych ciastek. Były smaczne, tylko mama nie posypywała ich cukrem, przez co ubożej wyglądały.
    Kasiu najważniejsze, że z nami tu jesteś.
    Jak tam Twój piesek się chowa?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez cukru też mogą być:) A ja bardzo lubię blogować, a jak już znajdę godny polecenia przepis to lubię się nim tu podzielić :)
      Piesek ma się dobrze, ulubieniec rodziny :)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Też pamiętam te pyszne ciasteczka :)
    A co do pisania bloga i częstotliwości wpisów na nim, to też uważam, że lepiej rzadziej, a z przepisami, których naprawdę jesteśmy pewne. Przecież nie chodzi o ilość, a jakoś :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) Po co umieszczać coś, co nie do końca spełniało moje wymagania smakowe :)))))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Te kruche ciastka jadałam jako dziecko, później robiłam dla moich dzieci (przepis z Kuchni Polskiej +lukier biały i czekoladowy (kakao) i różne formy dzięki nakładce), a teraz robię dla wnuków i dzieci i dla nas.
    Smacznego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te kruche ciastka jadałam jako dziecko, później robiłam dla moich dzieci (przepis z Kuchni Polskiej +lukier biały i czekoladowy (kakao) i różne formy dzięki nakładce), a teraz robię dla wnuków i dzieci i dla nas.
    Smacznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam nigdy z lukrem, ale uwielbiam wszystko co jest z lukrem, więc chyba kiedyś spróbuję :) Pozdrawiam:)

      Usuń