Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2016

Zaskakujące brownies

Brownies to popularne ciasto, proste, czekoladowe, aby tylko dobrze upiec i zawsze wyjdzie. 
A jednak...
 Ostatnio mam trudności w pieczeniu dobrego, mięciutkiego i ciągnącego brownies.  Jest ono albo zbyt płynne, czyli za mało mąki i za krótko pieczone, albo twarde i suche. Po ostatniej urodzinowej "klapie" poddałam się...
Mimo wszystko znów sięgnęłam po brownisowe przepisy z powodu zalegającego w lodówce serka mascarpone. Znalazłam przepis "Tiramisu brownies" na Moje wypieki. Strona dobrze znana i lubiana, więc stwierdziłam, że zaufam autorce. I się nie rozczarowałam. 
Brownies pyszne, a warstwa serka niczym lody. 
Zaskakująco dobre brownies:) Polecam:)


Składniki:
masa brownies:
200 g masła w temp. pokojowej
220 g cukru
3  jajka
200 g czekolady gorzkiej, roztopionej w kąpieli wodnej
120 g mąki pszennej
kawa (1 łyżka kawy rozpuszczalnej zaparzona w 1/5 szklanki wody)
opcjonalnie 1 łyżka likieru Amaretto lub 1 łyżeczka esencji waniliowej
serek:
500 g serka mascarpone ( w temp. pokojowej)
150 g cukru
2 duże jajka
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozpuszczone w 1 łyżce gorącej wody ( można pominąć, można także do serka dodać likier, choć ja nie dawałam)

Utrzeć masło z cukrem. Dodawać po jednym jajku,a następnie resztę składników. Odstawić.
Przygotować masę serową: wszystkie składniki utrzeć.

Na blaszkę wykładać kolejno 2/3 masy czekoladowej, następnie masę serową i na wierzch resztę masy czekoladowej. Można zrobić patyczkiem "esy-floresy". 
Piec w nagrzanym piekarniku, 180 stopni ok 40 min.
!!! Czas pieczenia trzeba dostosować do swojego piekarnika, mimo wszystko każdy piekarnik jest inny. Trzeba piec do momentu aż wierzch nie będzie się uginał pod naciskiem palca, można także sprawdzać za pomocą patyczka, jednak wbity w masę serową będzie zawsze oblepiony.
Najlepiej smakuje po ok 2 godzinach w lodówce, oprószony, kakao lub z bitą śmietaną. Smacznego:)

niedziela, 18 stycznia 2015

Kawowe browni z migdałami i kakaową polewą

Na Nowy Rok dostałam pyszny prezent od sklepu Przyjaciele kawy - aromatyczną kawę mieloną. Jestem od kawy totalnie uzależniona, więc bardzo ucieszyła mnie ta wiadomość. W paczce dostałam dwie kawusie:
 Kawę mieloną Cafe Liegeois "Mano Mano" oraz Kawę mieloną "Magnifico".
Jak na razie wypróbowałam tę drugą i muszę przyznać, że pyszna. Nie jest kwaśna, ma głęboki smak i cudnie pachnie. Według Przyjacieli Kawy:
 "Dla prawdziwych kawoszy! W tej mieszance jest harmonijnie dopasowana kawa aż z 7 różnych państw: Etiopii, Kenii, Meksyku, Kostaryki, Kamerunu, Togo i Brazylii (80 % arabica i 20 % robusta). Prawidłowo zaparzony napój jest wyjątkowo gęsty. Miłośnicy kawy uwielbiają jej słodkawy smak i naturalnie długo odczuwalny czekoladowy posmak!"








A jak kawa to i ciacho :)
Na początek coś prostego. Browni na podstawie przepisu Nigelli, nieco dostosowane do moich potrzeb i oczywiście z dodatkiem pysznej kawusi. Do tego migdały i polewa kakaowa. Polecam szczególnie tym, którzy nie są fanami browni - ten przepis to zmieni :) Ciasto jest także wyjątkowo energetyczne i ma mało mąki. Rozpływa się w ustach, a kawa podkreśla dodatkowo smak czekolady.


Składniki:
- 375 g miękkiego masła
- 375 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
 - 6 dużych jajek
- 300 g cukru
- 230 g mąki pszennej
- ok 6 łyżek świeżo zaparzonego espresso ( jeśli nie mamy ekspresu to: 2 czubate łyżeczki kawy zalać przegotowaną, ale nie wrzącą wodą do 1/3 wysokości szklanki, następnie po ostudzeniu przecedzić przez sitko)
-1 łyżeczka waniliowej pasty lub cukru waniliowego
- 1 łyżeczka soli
- 100 g migdałów posiekanych lub w słupkach
polewa:
1/2 kostki margaryny, 1 szklanka cukru pudru, 2 łyżki kakao, 2 łyżki wody

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
Masło i czekoladę rozpuścić na małym ogniu, mieszając. Odstawić do ostudzenia.
Jajka ubić z cukrem, aż podwoją objętość i będą jasne i gęste - ciasto nie ma proszku, więc ta czynność jest istotna.
Do masy jajecznej dodać ostudzoną czekoladę, kawę, wanilię, mąkę i sól.
Na koniec wmieszać migdały.
Piec ok 30 min, następnie przykryć wierzch papierem do pieczenia i piec jeszcze 15 minut.
Wykonać polewę : w rondelku rozpuścić wszystkie składniki, zagotować i ostudzić.
Polać wierzch upieczonego i przestudzonego browni polewą.
Przechowywać w chłodnym miejscu, najlepiej smakuje na drugi dzień.
Smacznego:)





środa, 20 listopada 2013

Owsiane ciasteczka z żurawiną

Nie wiem co piec. Właściwie to nie wiem co upiec nowego. Sięgam jedynie po sprawdzone przepisy, które już dawno zamieściłam na blogu. Nie wynika to jednak z braku chęci czy czasu. Po prostu nowe przepisy ostatnio do mnie nie przemawiają :)
Jednak...
Dostałam w prezencie na nadchodzące imieniny książkę "Nigella ucztuje". Uwielbiam czytać jej książki. Nie chodzi tylko o same przepisy, ale bardzo pasuje mi jej luz i sposób gotowania, bez stresu i zacięcia, że musi się udać. Książka zaczyna się rozdziałem o Bożym Narodzeniu :) Ze słodkości proponuje m.in. "herbatniki z żurawiną i białą czekoladą" ( których prostotę z miejsca pokochałam ). Podjadanie ich może nam zrekompensować czas, gdy serniki, pierniki i makowce czekają na Wigilię.
Przepis troszeczkę zmodyfikowałam. Zamiast białej czekolady dodałam gorzką, a zamiast pekanów dałam migdały. 
Proste i pyszne. Polecam:)


Składniki ( ok 25 sztuk):
140 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
75 g płatków owsianych górskich
125 g miękkiego masła
75 g cukru ciemnego + 100 g cukru ( zrobiłam mniej słodką wersję,dodałam tylko 100 g zwykłego cukru)
1 jajko
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
75 g suszonej żurawiny
50 g posiekanych pekanów ( dodałam migdały)
140 g posiekanej białej czekolady ( dodałam gorzką)

Do dużej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać sól i płatki owsiane. Masło utrzeć mikserem z cukrem. Dodać jajko i wanilię, a następnie suche składniki. Na koniec dodać żurawinę, orzechy i czekoladę i wymieszać już ręcznie. Wstawić ciasto na 15 min do lodówki. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia ułożyć w niewielkich odstępach ciasteczka - kulki ciasta wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczyć ( ja formowałam je ręcznie). Piec 15 min, aż się lekko ze złocą. Po upieczeniu są bardzo miękkie, więc pozostawić chwilę na blaszce. Smacznego:)
 

poniedziałek, 7 października 2013

Drożdżowe rogaliki z czekoladą

Przyszła jesień i... pierwsze przeziębienie. Mimo wszystko nadal uważam, że to najfajniejsza pora roku :)
Drożdżowe rogaliki z czekoladą to sprawdzony przepis, ze starej i mocno już sfatygowanej książeczki z przepisami "Smakowite domowe ciasta".
 Rogaliki najbardziej lubię w wersji mało słodkiej, z gorzką lub deserową czekoladą, lekko oprószone cukrem pudrem. Jednak równie dobrze można je nadziać dżemem, budyniem czy świeżymi owocami.
Polecam :)


Składniki :
50 dag mąki pszennej
250 g margaryny
1 jako i 1 żółtko
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
16 g cukru waniliowego ( 1 opakowanie)
6 dag drożdży +1 łyżeczka cukru
szczypta soli
ok 120 g gorzkiej czekolady lub innego nadzienia
cukier puder do posypania

Drożdże wymieszać z cukrem i odstawić na 10 min. Na stolnicę przesiać mąkę, posiekaną margarynę, jajko, żółtko, cukier waniliowy, szczyptę soli, śmietanę i drożdże. Zagnieść ciasto. Kawałki ciasta rozwałkować i pokroić na trójkąty. Na każdy trójką nałożyć nadzienie i zwinąć w rogalik. Piec ok 10-15 min w 180 stopniach. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

wtorek, 10 września 2013

Sernik czekoladowy

Od dawna miałam ochotę wypróbować przepis na sernik czekoladowy z książki Nigelli Lawson "Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące duszę". Uwielbiam czekoladę, a przepisy z tej książki jeszcze mnie nie zawiodły, więc mimo niewielkich obaw spróbowałam. Efekt mnie zaskoczył. 
Sernik był lekki, puszysty i bardziej przypominał kremowy mus. Nie jest to z pewnością tradycyjny wypiek, jednak bardzo mi posmakował i jeszcze nie raz do niego wrócę. Polecam:)

Składniki:
125 g ciastek sezamowych lub owsianych
50 g roztopionego masła
500 g zmielonego sera
150 g cukru
3 jajka
3 żółtka
175 ml kwaśnej śmietany
150 g rozpuszczonej czekolady
1 łyżeczka soku z limonki ( opcjonalnie)

Ciastka pokruszyć i połączyć z rozpuszczonym masłem, wylepić nimi dno tortownicy i wstawić do lodówki. Zmielony ser zmiksować z cukrem. Dodawać po jednym jajku i żółtku, następnie dodać śmietanę, sok z cytryny ( ja nie dodawałam) i rozpuszczoną czekoladę. Wylać masę na przygotowany spód i piec w kąpieli wodnej w 180 stopniach przez 1 godzinę. Schłodzić w lodówce. Smacznego:)

środa, 7 sierpnia 2013

Ciasteczka Lenki

Te proste, kolorowe ciasteczka upiekłam specjalnie dla pewnej rezolutnej czterolatki :) 
Nie mam doświadczenia w przygotowywaniu jedzenia dla małych dzieci, więc tym bardziej się cieszyłam, że ciasteczka  smakowały. Kolorowe cukierki w stylu m&m's sprawdziły się idealnie, zachowały kształt i kolor, a jednocześnie miały miękkie, czekoladowe wnętrze. Polecam:)

Składniki (ok 30 ciasteczek):
350 g mąki pszennej
150 g masła
120 g cukru 
16 g cukru waniliowego
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka z cytryny
opakowanie czekoladowych, kolorowych cukierków

Masło utrzeć mikserem z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jajka, skórkę z cytryny i mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto porcjować na blaszkę (wyłożoną papierem do pieczenia )  łyżką/łyżką do lodów/ręcznie w niewielkie kulki, a następnie lekko je rozpłaszczyć i udekorować cukierkami. Ciastka układać w odstępach, ponieważ w trakcie pieczenia urosną. Piec w 180 stopniach ok 25 min. Smacznego:)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Czekokubek z kawową nutą

Kolejna odsłona przepisu na deser, który jest obecnie moim ulubionym czekoladowym przysmakiem. Zamieszczałam już słodką wersję Nigelli. Tym razem proponuję wersję moją : mniej słodką, bardziej czekoladową i z odrobiną kawy. Deser można podawać i na ciepło i na zimno. 
Najlepsze jest oczywiście płynne wnętrze :) Polecam :)


Składniki ( na 2 porcje):
200 g czekolady deserowej lub gorzkiej
25 g masła ( plus troszkę do wysmarowania kokilek)
3 płaskie łyżki mąki pszennej
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka kawy rozpuszcalnej
2 jajka

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Do miksera wrzucić miękkie masło i miksować z cukrem pudrem, następnie dodać jajka, kawę, mąkę i rozpuszczoną czekoladę. Wlać masę do dwóch, dokładnie wysmarowanych kokilek. Piec 13 min w 150 stopniach z termoobiegiem ( czas pieczenia trzeba dostosować do swojego piekarnika). Smacznego :)

sobota, 4 maja 2013

Czekokubki Nigelli

Czekokubki Nigelli czyli bardzo bardzo bardzo czekoladowy deser :)
Nie sądziłam, że na moim blogu pojawią się w maju przepisy, które klasyfikuję jako "na pocieszenie". Miały tu już gościć same ciasta z owocami i wiosenne sałatki. Jednak tak paskudna pogoda w majowy weekend sprawiła, że mam ochotę po prostu za jeść to czymś słodkim. A nic tak mi nie poprawia humoru jak mega dawka czekolady:)
Czekokubki, babeczki niemal całe ze stopionej czekolady, z płynnym środkiem, można bardzo szybko i łatwo przygotować, piec 10 min i jeść jeszcze ciepłe. Nie jest to deser efektowny pod względem wyglądu, chyba nie podałabym go podczas przyjęcia. Jednak jeśli chcemy szybko zjeść coś pysznego jest to najlepszy pomysł. Polecam:)


Składniki (na 4 duże porcje):
350 g czekolady dobrej jakości
50 g miękkiego masła
50 g mąki pszennej
150 g cukru pudru
4 jajka
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ( opcjonalnie)

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do wystygnięcia. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka, szczyptę soli, wanilię oraz mąkę. Gdy masa będzie jednolita dodać rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wymieszać. Rozłożyć masę do 4 kokilek ( wysmarowanych masłem). Piec ok 10-15 min w 170 stopniach z termoobiegiem. Babeczki mają być przypieczone z wierzchu i płynne w środku. Jeszcze gorące wyłożyć do miseczek czy talerzyków. Smacznego:)

piątek, 22 marca 2013

Mój klasyczny mazurek :)

Święta już lada moment. Postanowiłam podzielić się już z Wami przepisem na klasyczny mazurek.
W dzieciństwie uwielbiałam robić mazurki, mama piekła mi ciasto, a ja je dekorowałam bakaliami, marcepanem, lukrem, czekoladą, kolorowymi spożywczymi pisakami czy cukrowymi ozdobami. Tworzyłam pisanki, baranki, kurczaczki i oczywiście napis "Alleluja" :) Dziś jednak dużo bardziej doceniam mazurki ze smaczną dekoracją rozłożoną w taki sposób, by każdy kawałeczek smakował równie dobrze :) Jednak podstawa przepisu pozostaje niezmienna.
Nie mam niestety dla Was zdjęcia, ponieważ mazurki będę piekła dopiero za tydzień.

Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki cukru
16 g cukru waniliowego
5 żółtek
250 g margaryny/masła
 łyżeczka proszku do pieczenia
 1 słoik powideł śliwkowych
polewa czekoladowa lub ok 150 g czekolady rozpuszczonej z łyżką masła
bakalie

 Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy zimne masło lub margarynę i siekamy nożem. Następnie dodajemy żółtka, cukier i cukier waniliowy oraz proszek do pieczenia. Szybko zagniatamy kruche ciasto. Owijamy je folią spożywczą i wkładamy do lodówki na min 20 min. Następnie ciasto wałkujemy i wykładamy nim prostokątną blaszkę tworząc niewielki brzeg, nakłuwamy ciasto widelcem w kilku miejscach. Pieczemy ciasto na złoty kolor ok 25 min w 175 stopniach ( zależy od piekarnika).
Gdy spód wystygnie smarujemy go powidłami a następnie polewą czekoladową i dekorujemy bakaliami np. w poprzeczne pasy posypujemy rodzynki, płatki migdałowe, posiekane orzechy włoskie, posiekane suszone morele, żurawinę itp. Smacznego:)

wtorek, 29 stycznia 2013

Czekoladki z solonymi orzeszkami i karmelem wg Nigelli


Zapewniam, że te czekoladki lepiej smakują niż wyglądają :) Słodko-gorzka czekolada z solonymi orzeszkami i karmelem tzn. kawałkami batonów Twix. Proste, szybkie i wyjątkowo smaczne. Nie jest to może przepis na imieninowy deser, jednak nie ma nic lepszego na zimową chandrę niż taka dawka czekolady i orzechów. Polecam:)

Składniki:
300 g czekolady ( najlepiej dwie gorzkie i jedna mleczna)
1 łyżka miodu
50 g masła
ok 150 g solonych orzeszków ziemnych
2 batony twix

Czekoladę, miód i masło rozpuszczamy na małym ogniu, dodajemy orzeszki i pokrojone batoniki. Masę wylewamy na wyłożoną folią spożywczą prostokątną formę. Następnie wkładamy do lodówki na ok 2 godziny. Smacznego:)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Proste ciastka z kawałkami czekolady


Bardzo proste i szybkie w wykonaniu ciastka z kawałkami białej i mlecznej czekolady. Nie trzeba nic wałkować czy trzymać kilka godzin w lodówce, po prostu wrzucamy wszystko do miksera i kładziemy łyżką na blachę. Przygotowuje się je w dosłownie 10 min i drugie tyle piecze. Przepis powstał z wielu przepisów. Nie są to kruche ciastka typu pieguski. Raczej bardziej ciągliwe w stylu amerykańskich chocolate chip cookies. Dla mnie idealne. Polecam:)

Składniki ( ok 16 dużych ciastek):
2,5 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 szklanki cukru
125 g margaryny/masła
2 łyżki miodu
3 duże jajka
200 g czekoladowych groszków lub posiekanej czekolady ( najlepiej białą i deserowa)
16 g cukru waniliowego

Margarynę lub masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, dodawać po jednym jajku, a następnie dodać resztę składników. Mąkę dodawać stopniowo. Kłaść dużą łyżką lub łyżką do lodów na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w 160 stopniach ok 10 min. Po upieczeniu pozostawić chwilę na blaszce by stwardniały. Smacznego:)


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Brownies z orzechami laskowymi


Jeszcze tak nie dawno nie byłam fanką brownies, jednak ten przepis wyjątkowo mi posmakował. Mocno czekoladowe, gęste ciasto z dużą ilością zmielonych orzechów laskowych. Jeśli ktoś lubi nutellę to ciasto dla niego :).
Brownies nie jest świąteczne, jednak nawet w świątecznej gorączce, ciągłym sprzątaniu, ganianiu po sklepach warto zrobić sobie chwilę przerwy i zjeść coś dobrego :)
Przepis z książki "Ciasteczka 1001 przepisów z całego świata i na każdą okazję"

Składniki:
180 g czekolady deserowej lub gorzkiej
100 g masła
2 duże jajka
1 niecała szklanka cukru
3/4 szklanki drobno posiekanych orzechów laskowych
2/3 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli

Czekoladę rozpuścić z masłem w kąpieli wodnej. Jajka utrzeć z cukrem, dodać sól, rozpuszczoną ( i nieco przestudzoną) czekoladę, sól, mąkę i proszek do pieczenia. Na koniec dodać orzechy laskowe i  wymieszać. Piec w kwadratowej formie o boku 20 cm w 180 stopniach ok 25 min. Ciasto ma być wilgotne.
Kiedy wystygnie pokroić na kwadraty. Smacznego:)



środa, 28 listopada 2012

Piernik kawowy z orzechami


Moim zdaniem jest to najlepszy piernik na święta :)
Najbardziej przypadnie on do gustu wielbicielom kawy i orzechów włoskich. Jest intensywny w smaku, ciężki i wyjątkowo aromatyczny. Kawę dodaje się tu razem z fusami, jednak jeśli ktoś woli można ją uprzednio zaparzyć w podanej ilości wody i przecedzić.
Piernik powinien troszkę leżakować, tak minimum tydzień, choć dla wielkich łasuchów można zrobić wyjątek i podać go niemal po przestudzeniu.  Polecam na święta Bożego Narodzenia lub już teraz by wprowadzić się w "klimat ". W końcu już prawie grudzień :)
Przepis publikowałam już kiedyś na blogu do-kawy.

 Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
niepełna szklanki miodu (2/3 )
0,5 szklanki wody
4 jajka
1 czubata szklanka cukru
125 g kostki margaryny
2 łyżki zmielonej kawy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki przyprawy do pierników
szczypta sody oczyszczonej
2 łyżki mleka
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich

Miód, wodę i kawę zagotować, następnie zdjąć z ognia i dodać margarynę, mieszać, aż się rozpuści. Całę jajka utrzeć z cukrem, dodać schłodzoną przygotowaną masę. Następnie dodać mąkę z proszkiem, sodą i przyprawami. Pod koniec ucierania dodać mleko i orzechy. Całość wylać do keksowej formy, wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok 90 min w 160 stopniach.
Jeśli nie chcemy piernika odkładać na "leżakowanie" to po przestudzeniu należy go polać czekoladą (125 g rozpuścić z 2 łyżkami masła w kąpieli wodnej). Smacznego:)


Przepis bierze udział w akcji:


wtorek, 27 listopada 2012

Naleśniki czekoladowe a'la G Ramsay


Przepis przeniesiony z mojego bloga do-kawy. Wyjątkowo mocno czekoladowe naleśniki ( źródło) według przepisu G. Ramsay'a.  Maślane i delikatne, w sam raz na deser czy lekki obiadek z dodatkiem ulubionych owoców i z waniliową śmietanką :)

Składniki ( ok 16 naleśników):
250 g mąki pszennej
600 ml mleka
3 jajka
szczypta soli
1 łyżka cukru
3 łyżki ciemnego kakao lub 100 g roztopionej czekolady
60 g masła rozpuszczonego

Jajka miksujemy z cukrem, szczyptą soli, mlekiem, mąką, kakao/czekoladą i rozpuszczonym masłem. Smażymy już bez tłuszczu. Smacznego:)

niedziela, 25 listopada 2012

Bananowo-czekoladowe muffinki


Przepis przeniesiony z mojego poprzedniego bloga. Muffinki bananowe z kawałkami czekolady.  Przyznam, że ciasta bananowe nie są moimi ulubionymi, jednak takie muffinki są wyjątkowo mięciutkie, nieco ciągliwe, a czekolada i banan to idealne połączenie. Polecam :)

Składniki (ok 12 sztuk):
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
cukier waniliowy
szczypta soli
1 szklanka mleka
1/3 szklanki oleju
1 jajko
2 dojrzałe banany
100 g czekolady mlecznej

Składniki mokre wymieszać w dużej misce, dodać składniki suche, pokrojoną czekoladę i rozgniecione na miazgę banany. Wszystko wymieszać, kilkoma ruchami (nie musi być bardzo starannie). Nakładać do form i piec w 200 stopniach ok 25 min. Smacznego:)

środa, 21 listopada 2012

Ciastka pomarańczowo-czekoladowe

Kolejny przepis z czekoladą :) Ciastka typu "pieguski". 
Kruche, lekko wilgotne w środku, z kawałkami czekolady i skórką pomarańczową. Przygotowanie ich jest bardzo proste i zajmuje 15 min. Można je upiec przed samym przyjściem gości, czy zaraz po powrocie z pracy i cały dom od razu pięknie pachnie. Szybko znikają, zdjęcie zrobiłam prawie w ostatniej chwili :)
Przepis z książki "Domowe wypieki".

Składniki ( ok 20 ciastek):
20 dag mąki pszennej
6,5 dag mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 dag cukru
16 g cukru waniliowego
1 jajko
12,5 dag masła/margaryny
10 dag czekolady deserowej ( można dodać pół na pół z czekoladą białą)
skórka z 1 pomarańczy lub aromat pomarańczowy

Do miksera dodać jajko, masło, cukier, cukier waniliowy, a następnie mąkę i mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia. Gdy całość się połączy dodać skórkę z pomarańczy i czekoladę posiekaną na małe kawałki. Delikatnie wymieszać i wyłożyć całość na posypaną mąką stolnicę. Ciasto podzielić na pół i uformować dwa wałki. Owinąć folią i schować do lodówki na co najmniej 2 godziny. Jeśli zależy nam na czasie można włożyć na 30 min do zamrażarki. Ciasto ma być na tyle twarde by można było je kroić nożem. Krążki o szerokości 0,5 cm piec ok 7 min w 180 stopniach (zostawić odstępy między ciastkami, ponieważ rosną w czasie pieczenia). Smacznego:)


piątek, 16 listopada 2012

Tort Sachera


Duża dawka czekolady poprawia humor - to już fakt :)
Nie będę opisywać historii znanego i klasycznego Tortu Sachera. W zamian podzielę się z Wami przepisem mojej mamy, który zawsze się sprawdza i zawsze wszystkim smakuje:) Można go przygotować w formie tortowej lub dużej prostokątnej blaszce.
Czekoladowe ciasto, przełożone morelową konfiturą i oblane sporą ilością czekolady - nie można zostać obojętnym wobec takiej ilości pyszności :) Polecam:)

Składniki:
220 g masła
220 g czekolady ( najlepiej 110 g mlecznej i 110 g gorzkiej)
220 g cukru pudru
200 g mąki pszennej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
9 jajek
16 g cukru waniliowego
konfitura morelowa/brzoskwiniowa
1 łyża masła + ok 150 g czekolady ( ilość polewy według  uznania)

Czekoladę rozpuścić z masłem. Żółtka utrzeć z połową cukru. Białka ubić dodając porcjami resztę cukru. Do mąki dodać proszek do pieczenia.
Do żółtek dodać czekoladę, pianę z białek i mąkę. Delikatnie wymieszać. Wlać do dużej tortownicy i piec w 180 stopniach ok 70 min.
Po wystudzeniu przełożyć konfiturą , a wierzch polać rozpuszczoną czekoladą ( czekoladę rozpuścić z łyżką masła w kąpieli wodnej). Smacznego:)




poniedziałek, 10 września 2012

Stefanka czyli miód, ser i czekolada

Gotowany sernik na miodowych plackach z polewą czekoladową czyli "Stefanka". Ciasto bardzo znane i lubiane, kojarzące się głównie z okresem świąt Bożego Narodzenia. A święta już raptem za.... ok trzy miesiące :) Wiem, wiem, troszkę za wcześnie o nich wspominać, jednak zaczyna się jesień i mam coraz większą ochotę na miodowe ciasta.
W Stefance "specjalizuje się" ciocia Zosia i moja Teściowa, której właśnie przepis dziś polecam :)

Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
2 łyżki miodu
3 łyżki mleka
1 jajko
1 łyżeczka sody oczyszczonej
50g masła
1 szklanka cukru

masa serowa: 1 kg sera białego ( zmielić lub użyć sera do serników)
                     2 żółtka
                     200 g masła
                     1 szklanka cukru pudru
                     2 łyżki mąki ziemniaczanej lub opakowanie budyniu 

polewa czekoladowa ( gotowa lub ok 100 g czekolady roztopić w kąpieli wodnej z łyżką masła )

Miód, cukier i masło rozpuścić w rondelku i chwilę wystudzić. Mąkę przesiać z sodą oczyszczoną, dodać miód rozpuszczony z cukrem i masłem oraz jajko i mleko. Zagnieść ciasto. Jeśli będzie zbyt gęste dodać łyżkę mleka. Ciasto ma być elastyczne i łatwe do rozwałkowania. Podzielić ciasto na trzy jednakowe części, rozwałkować  i piec w prostokątnej blaszce po jednej porcji,  ok 15-20 min. w 160 stopniach ( czas pieczenia i temp. zależy od piekarnika, ciasto ma mieć złocisty kolor).
Masa serowa:
Ser, masło, żółtka i cukier zmiksować, włożyć do garnuszka i gotować ok 10 min na wolnym ogniu. Pod koniec gotowania dodać budyń lub mąkę ziemniaczaną.
Gorącą masą serową przełożyć upieczone placki. Polać polewą. Smacznego:)



poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Sernikobrowni po mojemu


Większość fanów czekoladowych wypieków uwielbia browni. Mocno czekoladowe, wilgotne, proste i szybkie. Wszystko co najlepsze. A jednak...
Do dzisiejszego dnia nie lubiłam browni, ponieważ było dla mnie za słodkie, "niedopieczone" i nieco mdławe. Postanowiłam zrobić je po swojemu, dodając ser oraz zmniejszając ilość cukru by dominował smak gorzkiej czekolady. Zrezygnowałam z orzechów i doprawiłam rumem :) Zwiększyłam też czas pieczenia nie osiągając tym samym ciągliwej, lepkiej konsystencji.
Czy to nadal browni? Według mnie tak, takie sernikobrowni po mojemu. I tu nasuwa mi się mało eleganckie przysłowie: "Gusta są jak "pupa"- każdy ma inną" :)
Jednak ... polecam:)

Podstawa przepisu z kwestii smaku

Składniki:
340 g zmielonego sera
100 g cukru
1 żółtko
30 g mąki pszennej

120 g masła
190 g cukru
2 jajka + 1 żółtko
210 g gorzkiej czekolady
1 duża łyżka rumu
165 g mąki pszennej + 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ser utrzeć z cukrem, dodać żółtko i mąkę. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Masło utrzeć z cukrem, dodać 2 jajka i żółtko, roztopioną czekoladę, rum i mąkę. Do prostokątnej  formy wylać 3/4 masy czekoladowej, następnie wyłożyć masę serową i zrobić widelcem lub patyczkiem ósemki. na koniec wyłożyć miejscami resztę masy czekoladowej. Piec w 180 stopniach ok 40 min. Smacznego:)

 

sobota, 9 czerwca 2012

Pijak - czyli słodkie ciasto dla dorosłych

Przepis na to ciasto znalazłam w zapiskach mojej mamy i przyznaję, że nazwa jest bardzo trafna. 
Beza z makiem i wiórkami kokosowymi, śmietankowy krem, herbatniki nasączone sporą ilością alkoholu i czekolada. Ciasto wręcz "upija" słodkością :) 
Nie jest łatwe do zrobienia i zajmuje sporo czasu, jednak efekt - wyjątkowo smakowity. Ledwo zdążyłam zrobić zdjęcie :)

Składniki ( na dwie tortownice o średnicy 24 cm):
ciasto: 1 szklanka maku
          7 białek
          16 g cukru waniliowego
          1 szklanka cukru
          15 dag wiórków kokosowych

krem: 7 żółtek
         1 szklanka cukru pudru
         16 g cukru waniliowego
         2 opakowania budyniu śmietankowego
         2 szklanki mleka
         250 g masła
         2 łyżki spirytusu

1 paczka herbatników
100 ml wódki
polewa czekoladowa (lub 150 g czekolady + łyża masła)

Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier, wanilię, mak i wiórka kokosowe. Przełożyć do tortownicy i piec w 180 stopniach ok 30 min ( najlepiej sprawdzić patyczkiem).
Krem: Żółtka utrzeć z cukrem, wanilią , 1/2 szklanki mleka i budyniami. Resztę mleka zagotować. Dolać do gotującego mleka masę jajeczną (cienkim strumieniem) cały czas energicznie mieszając. Mieszać tak długo, aż uzyskamy jednolity krem. Przełożyć do innego naczynia i co 5 min mieszać do wystudzenia ( by nie powstał kożuch). Utrzeć masło i dodawać stopniowo po łyżce wystudzony krem, a na koniec 2 łyżki spirytusu. 
Ciasto makowo-kokosowe przekroić na pół ( uzyskamy dwa placki, można oczywiście nie przekrajać, ale wtedy ciasto będzie bardzo wysokie). Każdą część posmarować kremem, ułożyć na wierzchu nasączone w wódce herbatniki i polać czekoladową polewą ( można tak jak ja posmarować roztopioną na parze czekoladą z łyżką masła, czekolada może się później łamać przy krojeniu, ale uzyskamy dużo lepszy smak). Przygotowane ciasto schować do lodówki na ok 1 godzinę. Pijak jest najlepszy tego samego dnia, warto także przechowywać go w  szczelnym naczyniu do ciasta. Smacznego:)