Biszkopt, kwaśne wiśnie, słodka, czekoladowa polewa i wiórki kokosowe, połączenie moim zdaniem idealne :)
Bardzo lubię to proste w wykonaniu ciasto wg przepisu mojej Teściowej :) Jak tylko zaczynają się pojawiać pierwsze czereśnie i wiśnie mam ochotę na solidny kawałek takiego ciasta. A jeszcze ta czekoladowa polewa... i to w dużej ilości... pychota.
Z tego przepisu można także przygotować deser w pucharkach o co z pewnością się jeszcze tego lata pokuszę. Dodam jeszcze, że ciasto jest bardzo słodkie, więc jeśli ktoś nie jest wielbicielem słodkości to polecam zrobić polewę z połowy porcji.
Składniki ( duża prostokątna blacha):
4 jajka
4 łyżki mąki pszennej
4 łyżki cukru
1,5 łyżki zimnej wody
migdały, wiórki kokosowe ( ilość według uznania)
ok 2 łyżki powideł śliwkowych
ok 1 kg wydrylowanych wiśni
0,5 kostki masła
3 łyżki kakao
1 szklanka cukru
1/3 szklanki mleka
Białka ubić, dodać cukier, wodę żółtka i mąkę. Rozsmarować na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i piec ok 20 min w 150 stopniach. Na wystudzonym cieście rozsmarować powidła śliwkowe, posypać płatkami migdałowymi i rozłożyć wydrylowane wiśnie. Przygotować polewę : w rondelku rozpuścić masło, cukier, kakao i mleko, chwilę pogotować by polewa zgęstniała. Jeszcze ciepłą polewą polać ciasto i posypać po wierzchu wiórkami kokosowymi ( ciasto najlepiej zostawić w blaszce, ponieważ polewy jest dość dużo). Smacznego:)