Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nigella Lawson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nigella Lawson. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 września 2015

Biscotti z żurawiną i wanilią

Znalazłam wreszcie przepis, do którego chętnie wrócę i który chętnie polecę :)
 Biscotti z żurawiną i wanilią. Przepis bazowy jak to zwykle w moim wypadku bywa - Nigella.
 Moim zdaniem rewelacja. Ciastka bez tłuszczu, chrupiące, najlepiej smakują mi moczone w kawie, choć oryginalnie Włosi maczają biscotti w winie deserowym. Nie dodawałam orzechów, ale możliwe, że w przyszłości zrobię różne wersje. Polecam :)


Składniki: (15 ciasteczek)
1 jajko
75 g cukru ( następnym razem dodam 50 g, bo były dla mnie troszkę za słodkie)
125 g mąki pszennej
1/2 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka wanilii ( można dodać cukier waniliowy lub co kto ma :)
70 g żurawiny suszonej lekko posiekanej

Jajko ubić z cukrem na wysokich obrotach, aż masa stanie się jasna i gęsta.
Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i wanilią i wymieszać już łyżką.
Całość przełożyć na posypaną mąką stolnicę i uformować mały rulonik- bochenek.
Piec 30 min w 180 stopniach z termoobiegiem.
Po 30 min ciastka wyjąć, pokroić ostrym nożem na ukośne kawałki o grubości ok 1 cm.
Ułożyć bokiem na blaszce i piec jeszcze 10 min., zmienić stronę i piec jeszcze 5 min.
Ciastka po wystudzeniu trzymać w hermetycznym pojemniku.

piątek, 13 marca 2015

Jogurtowo-cytrynowe muffinki

Zbliża się wiosna i Wielkanoc :)
 By już teraz poczuć wiosenne, orzeźwiające smaki proponuję lekkie, jogurtowe muffinki pachnące cytryną. Dodatkowo lukier cytrynowy - w moim przypadku bardziej przypomina on słodko-kwaśną pomadę, ostatnio taką postać lukru lubię najbardziej. Być może przemawia tu przeze mnie moja "leniuchowata" natura, ponieważ taki lukier robi się prościej i szybciej.
Przepis z ... no cóż robię się nudna, ale jest to przepis z tej samej książki Nigelli, którą tak zachwalam. Wyjątkowo pasują mi zamieszczone w niej przepisy i co najważniejsze - są proste, szybkie i zawsze się udają.
Podaję przepis na sporą ilość muffinek, w imię przekonania, że jak już robić, to raz a dobrze, a poza tym muffinki i tak znikają w mgnieniu oka. Pyszne, leciutkie, rozpływające się w ustach, a do tego pachną cytryną. Polecam :)


Składniki ( ok 36 małych muffinek):
2 opakowania jogurtu naturalnego po 200 g każdy ( jest to ok 375-380 ml)
225 g masła
6 jajek
skórka otarta z 2 dużych cytryn
450 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
330-375 g cukru ( ja dałam 330, Nigella proponuje 375)
lukier cytrynowy

Rozpuść masło w rondelku.
Do dużej miski odmierz mąkę, sodę, szczyptę soli i cukier, wymieszaj.
W drugiej misce ubij jajka rózgą, dodaj jogurt, masło i skórkę z cytryn. Dokładnie wymieszaj.
Do sypkich składników wlej płynne i wymieszaj łyżką, nie trzeba miksować, ale wymieszać na tyle by nie było grudek mąki. Różne są metody, ja robię to dość starannie.
Wypełnij foremki do 3/4 wysokości i piecz ok 20 min w 180 stopniach. Najlepiej studzić na kratce ( by odparowały).
Moja metoda na rzadki, pomadowy lukier: mieszam ok 1/2 szklanki cukru pudru z sokiem z dużej cytryny, następnie dosypuję cukru pudru ile dam radę jeszcze mieszać ( póki mnie ręka nie rozboli), a na koniec dodaję ok 2 łyżeczki wrzątku, by wszystko się łatwo rozmieszało i rozpuściło. Płynnym lukrem smaruję muffinki.
Smacznego:)

czwartek, 19 czerwca 2014

Ricciarelli według Nigelli

Ricciarelli to pyszne, migdałowe ciasteczka ze Sieny, podobne w smaku do makaroników. Charakteryzuje je kształt diamencika, co okazało się dla mnie trudne do uzyskania, gdyż w czasie pieczenia sporo urosły. Myślę, że na drugi raz po prostu nałożę małą łyżeczką niewielkie, bezkształtne porcje. 
Zdjęcie wyszło mi takie sobie, nie oddaje ich pysznego smaku, ale przynajmniej dla mnie przepis jest wart zapamiętania.  
Polecam :)


Składniki ( ok 30 sztuk):
białka 2 dużych jaj
szczypta soli
225 g cukru pudru
skórka otarta z 1 dużej cytryny
1/2 łyżeczka ekstraktu waniliowego/pasty
300 g mielonych migdałów
cukier puder do obtoczenia

Ubić białka ze szczyptą soli na sztywną piane. Następnie stopniowo dodawać cukier puder, skórkę z cytryny, wanilię i migdały. Jeśli masa jest za rzadka dodać więcej cukru pudru. Z ciasta formować łyżeczką małe diamenciki ( lub po prostu nakładać łyżeczką drobne porcje ). Zostawić minimum na 2 godziny by wyschły a najlepiej na całą noc ( ważne!). Piec ok 30 min w 140 stopniach. Gdy ciastka wystygną posypać je cukrem pudrem. Smacznego:)


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Sernik z polewą śmietankową

Zamiast tortu urodzinowego był serniczek :)
Bardzo lubię serniki pieczone w kąpieli wodnej, gładkie, kremowe i mocno serowe :) Zrobiłam serniczek nazwany przez Nigelle "londyńskim", troszkę go oswajając. Spód z pokruszonych ciastek, pyszna waniliowa masa serowa i warstwa kwaśnej śmietany z wanilią. Pychota:) 
Z przepisu zostają 3 białka, więc zrobiłam z nich słodziutkie ricciarelli. Ale o tym wkrótce...


Składniki:
300 g ciastek ( użyłam "sasanki")
75 g masła stopionego
600 g sera jednokrotnie zmielonego
150 g cukru
3 duże jajka całe
3 żółtka
1 łyżka wanilii ( użyłam pastę waniliową)
1 i pół łyżki soku z cytryny
warstwa śmietanowa: 400 g śmietany 18%, 2 łyżki cukru, 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego - wymieszać

Ciastka zmiksować w malakserze lub tak jak ja włożyć do woreczka foliowego, przykryć ścierką i stłuc tłuczkiem :) Dodać stopione masło, wymieszać i wyłożyć na dno tortownicy, uklepując łyżką. Schłodzić w lodówce.
Ser zmiksować do uzyskania gładkiej masy, dodać cukier, jajka, żółtka, sok z cytryny i wanilię. Gładką masę wylać na schłodzony spód. Tortownicę owinąć szczelnie folią aluminiową i włożyć do większej blaszki. Nalać gorącej wody do połowy wysokości tortownicy i piec w 180 stopniach ok 1 godzinę. Kiedy wierzch jest ścięty posmarować go masą śmietanową i piec jeszcze ok 20 min. 
Sernik najlepiej chłodzić całą noc w lodówce, wtedy smakuje najlepiej. Smacznego:)

środa, 20 listopada 2013

Owsiane ciasteczka z żurawiną

Nie wiem co piec. Właściwie to nie wiem co upiec nowego. Sięgam jedynie po sprawdzone przepisy, które już dawno zamieściłam na blogu. Nie wynika to jednak z braku chęci czy czasu. Po prostu nowe przepisy ostatnio do mnie nie przemawiają :)
Jednak...
Dostałam w prezencie na nadchodzące imieniny książkę "Nigella ucztuje". Uwielbiam czytać jej książki. Nie chodzi tylko o same przepisy, ale bardzo pasuje mi jej luz i sposób gotowania, bez stresu i zacięcia, że musi się udać. Książka zaczyna się rozdziałem o Bożym Narodzeniu :) Ze słodkości proponuje m.in. "herbatniki z żurawiną i białą czekoladą" ( których prostotę z miejsca pokochałam ). Podjadanie ich może nam zrekompensować czas, gdy serniki, pierniki i makowce czekają na Wigilię.
Przepis troszeczkę zmodyfikowałam. Zamiast białej czekolady dodałam gorzką, a zamiast pekanów dałam migdały. 
Proste i pyszne. Polecam:)


Składniki ( ok 25 sztuk):
140 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
75 g płatków owsianych górskich
125 g miękkiego masła
75 g cukru ciemnego + 100 g cukru ( zrobiłam mniej słodką wersję,dodałam tylko 100 g zwykłego cukru)
1 jajko
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
75 g suszonej żurawiny
50 g posiekanych pekanów ( dodałam migdały)
140 g posiekanej białej czekolady ( dodałam gorzką)

Do dużej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać sól i płatki owsiane. Masło utrzeć mikserem z cukrem. Dodać jajko i wanilię, a następnie suche składniki. Na koniec dodać żurawinę, orzechy i czekoladę i wymieszać już ręcznie. Wstawić ciasto na 15 min do lodówki. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia ułożyć w niewielkich odstępach ciasteczka - kulki ciasta wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczyć ( ja formowałam je ręcznie). Piec 15 min, aż się lekko ze złocą. Po upieczeniu są bardzo miękkie, więc pozostawić chwilę na blaszce. Smacznego:)
 

wtorek, 10 września 2013

Sernik czekoladowy

Od dawna miałam ochotę wypróbować przepis na sernik czekoladowy z książki Nigelli Lawson "Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące duszę". Uwielbiam czekoladę, a przepisy z tej książki jeszcze mnie nie zawiodły, więc mimo niewielkich obaw spróbowałam. Efekt mnie zaskoczył. 
Sernik był lekki, puszysty i bardziej przypominał kremowy mus. Nie jest to z pewnością tradycyjny wypiek, jednak bardzo mi posmakował i jeszcze nie raz do niego wrócę. Polecam:)

Składniki:
125 g ciastek sezamowych lub owsianych
50 g roztopionego masła
500 g zmielonego sera
150 g cukru
3 jajka
3 żółtka
175 ml kwaśnej śmietany
150 g rozpuszczonej czekolady
1 łyżeczka soku z limonki ( opcjonalnie)

Ciastka pokruszyć i połączyć z rozpuszczonym masłem, wylepić nimi dno tortownicy i wstawić do lodówki. Zmielony ser zmiksować z cukrem. Dodawać po jednym jajku i żółtku, następnie dodać śmietanę, sok z cytryny ( ja nie dodawałam) i rozpuszczoną czekoladę. Wylać masę na przygotowany spód i piec w kąpieli wodnej w 180 stopniach przez 1 godzinę. Schłodzić w lodówce. Smacznego:)

wtorek, 23 lipca 2013

Lody kawowe i Nigellissima

Wczoraj dostałam od siostry nową książkę Nigelli Lawson "Nigellissima. Włoskie inspiracje" i już po godzinie wczytywania się w te smakowitości zrobiłam lody kawowe :) Przepis bardzo, a to bardzo mi się spodobał : lody nie wymagają maszynki ani mieszania co pół godziny. Nie ma w nich surowych jajek. 
Lody są moim zdaniem rewelacyjne i rzeczywiście podobne do słodkich lodów włoskich, jakie można kupić we włoskich lodziarniach. Do tego kawowy smak, a jak już kiedyś wspomniałam jestem wielbicielką tego czarnego trunku :)))
I jeszcze jedno: najlepiej od razu zrobić podwójną porcję :) Polecam :))))

Składniki :
300 ml śmietanki kremówki
175 ml mleka skondensowanego słodzonego
2 łyżki espresso lub dobrej kawy rozpuszczalnej
2 łyżki likiery kawowego ( opcjonalnie)

Wszystkie składniki miksować ok 2 min, aż się lekko napowietrzą. Przelać do pojemniczka i wstawić do zamrażarki na ok 6 godzin. Smacznego:)

sobota, 4 maja 2013

Czekokubki Nigelli

Czekokubki Nigelli czyli bardzo bardzo bardzo czekoladowy deser :)
Nie sądziłam, że na moim blogu pojawią się w maju przepisy, które klasyfikuję jako "na pocieszenie". Miały tu już gościć same ciasta z owocami i wiosenne sałatki. Jednak tak paskudna pogoda w majowy weekend sprawiła, że mam ochotę po prostu za jeść to czymś słodkim. A nic tak mi nie poprawia humoru jak mega dawka czekolady:)
Czekokubki, babeczki niemal całe ze stopionej czekolady, z płynnym środkiem, można bardzo szybko i łatwo przygotować, piec 10 min i jeść jeszcze ciepłe. Nie jest to deser efektowny pod względem wyglądu, chyba nie podałabym go podczas przyjęcia. Jednak jeśli chcemy szybko zjeść coś pysznego jest to najlepszy pomysł. Polecam:)


Składniki (na 4 duże porcje):
350 g czekolady dobrej jakości
50 g miękkiego masła
50 g mąki pszennej
150 g cukru pudru
4 jajka
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ( opcjonalnie)

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do wystygnięcia. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka, szczyptę soli, wanilię oraz mąkę. Gdy masa będzie jednolita dodać rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wymieszać. Rozłożyć masę do 4 kokilek ( wysmarowanych masłem). Piec ok 10-15 min w 170 stopniach z termoobiegiem. Babeczki mają być przypieczone z wierzchu i płynne w środku. Jeszcze gorące wyłożyć do miseczek czy talerzyków. Smacznego:)

wtorek, 12 marca 2013

Muffinki z kiwi

Muffinki z kiwi powstały całkiem przypadkiem, miałam dwa dojrzałe owoce kiwi i kilka minut wolnego czasu. Efekt moim zdaniem bardzo dobry. Lekko kwaśne muffinki z lukrem waniliowym. Jako bazowy przepis na ciasto wybrałam przepis Nigelli.  Polecam:)

Składniki ( 12 sztuk):
200 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g cukru
szczypta soli
75 g masła - stopionego
200 ml mleka
1 jajko
2 owoce kiwi
lukier ( utarłam cukier puder z wodą i esencją waniliową)

Suche składniki mieszamy w dużej misce. Do drugiej miski wlewamy mleko, stopione masło i jajko, mieszamy rózgą. Mokre składniki wlewamy do suchych i delikatnie mieszamy łyżką. Dodajemy pokrojone kiwi. Nakładamy ciasto do foremek i pieczemy 20 min w 200 stopniach. Po wystudzeniu lukrujemy. Smacznego:)

niedziela, 25 listopada 2012

Miodowe ciasteczka


Bardzo lubię przepisy Nigelli, mimo, że prawie w każdym zmniejszam ilość cukru :) Przepis na słodkie, chrupiące ciasteczka jest doskonałą bazą do wykonania ciastek w naszym ulubionym smaku. Również tym razem posłużyłam się nim do wykonania miodowych lekko korzennych łakoci:) Są one bardziej miękkie i bardziej słodkie. Jednak przygotowanie ich jak zwykle w przypadku przepisów Nigelli jest łatwe i szybkie.
Polecam wielbicielom miodu :)

Składniki (ok 30 ciasteczek):
250 g mąki pszennej
125 g masła
70 g cukru
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
2-3 łyżeczki przyprawy do piernika
2 duże łyżki płynnego miodu
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko, miód i dalej ucierać. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, solą i przyprawą do piernika. Wsypać sypkie produkty do ucieranej masy i połączyć mikserem. Następnie uformować kuleczki wielkości orzecha włoskiego ( warto ręce zmoczyć w zimnej wodzie, ponieważ ciasto jest bardzo klejące). Piec ok 10 min w 180 stopniach. Smacznego:)

czwartek, 6 września 2012

Waniliowe babeczki Nigelli

 
Babeczki waniliowe z cytrynowym lukrem. Jest to kolejny przepis z książki Nigelli Lowson i muszę przyznać, że jest to kolejna miła kulinarna niespodzianka. Babeczki są bardzo proste w wykonaniu, wszystko wrzucamy do miksera i po kilku minutach możemy napełniać papilotki.  Dekorujemy je jak chcemy np. domowym lukrem cytrynowym, ale można kupić gotowy i oszczędzić troszkę czasu. Na wierzchu są waflowe kuleczki, które ja osobiście uwielbiam. Polecam :)

Składniki ( ok 24 sztuk):
250 g mąki pszenej
250 g masła ( roztopionego)
250 g cukru ( ja dałam 200 g )
łyżeczka ekstraktu waniliowego ( można użyć waniliowego cukry lub esencji waniliowej)
4 jajka
4-6 łyżek mleka

Masło roztopić i ostudzić. Jajka, cukier, mąkę i masło zmiksować dodając wanilię i mleko ( ciasto ma być lejące). Papilotki napełniać do 3/4 wysokości i piec w 200 stopniach 15-20 min na złocisty kolor. Studzić najlepiej na kratce. Ozdobić według uznania
Domowy lukier cytrynowy: 250 g cukru pudru i sok z 1/2 cytryny ucierać najlepiej okrągłą drewnianą łyżką, aż cukier się całkowicie rozpuści i będzie błyszczący. Jest to dość długie i ciężkie w wykonaniu, może trwać nawet 25 min. Można to ułatwić dodając 1 łyżeczkę ciepłej przegotowanej wody, albo kupić gotowy lukier :)

czwartek, 26 lipca 2012

Muffinki z borówkami amerykańskimi

Muffinki z borówkami amerykańskimi to kolejny przepis z książki Nigelli Lowson, jaką dostałam na urodziny. Autorka proponuje by zjadać je jeszcze ciepłe z masłem i dżemem jagodowym. Jednak dla mnie najlepiej smakowały bez dodatków, podane do filiżanki mojej ulubionej herbaty jaką ostatnio odkryłam - zielona z żurawiną :)
Przepis prosty w wykonaniu i z dostępnych składników. Nawet nie sądziłam że borówki tak dobrze smakują w ciastach, nie za słodkie, miękkie i nie tak kwaśne jak jagody. Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczona i polecam taki kulinarny eksperyment:)


Składniki ( 16sztuk):
200 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g cukru
szczypta soli
75 g masła - stopionego
200 ml maślanki
1 jajko
200 g borówek amerykańskich

Suche składniki mieszamy w dużej misce, w drugiej misce mieszamy rózgą jajko, maślankę i stopione masło. Wlewamy mokre składniki do suchych i mieszamy delikatnie drewnianą łyżką. Następnie dodajemy borówki i ponownie krótko mieszamy. Nakładamy ciasto do foremek i pieczemy 20 min w 200 stopniach. Smacznego:)

piątek, 8 czerwca 2012

Słodkie, chrupiące ciasteczka

Kolejny wypiek z przepisu Nigelli i kolejne miłe zaskoczenie. Niezwykle proste i szybkie w wykonaniu pyszne ciastka, nie za słodkie, miękkie w środku, z chrupiącą cynamonową skórką. Jedyna ich wada -  znikają bardzo szybko, więc radzę od razu zrobić podwójną porcję :)
Autorka pisze, że podaje je np. z creme fraiche czy duszonymi śliwkami, ale moim zdaniem równie dobrze sprawdzi się miseczka ulubionych lodów lub filiżanka kawy :)

Składniki ( ok 30 ciasteczek):
250 g mąki pszennej
125 g masła
100 g cukru
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 
1/2 łyżeczki wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ( można nawet dodać waniliowy cukier)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cynamonu+ 2 łyżki cukru

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i wanilię. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, solą i startą gałką muszkatołową. Wsypać sypkie produkty do ucieranej masy i połączyć mikserem. Następnie uformować kuleczki wielkości orzecha włoskiego i obtoczyć je w cynamonie z cukrem. Piec ok 20 min w 180 stopniach. Smacznego:)

niedziela, 3 czerwca 2012

Babeczki cappuccino Nigelli


Obdarowana słodką książką Nigelli Lawson postanowiłam od razu wypróbować przepis na te babeczki, które zdaniem autorki mają przypominać filiżankę cappuccino :)
Przyznam, że przepis godny uwagi. Mięciutkie, mocno pachnące kawą i mocno słodkie... trochę nawet za słodkie, na drugi raz słodycz polewy zmniejszę o połowę.
Do przygotowania babeczek użyłam kawy rozpuszczalnej Jacobs Gold, którą także zostałam ostatnio obdarowana, tym razem, całkiem bez okazji  :) Oprócz kawy dostałam także inne kawowe gadżeciki, i książkę z przepisami na kawy mrożone ( część przepisów można znaleźć na tej stronce : http://www.mrozonakawa.pl/ ). Polecam, na te gorące dni, taka kawa z waniliowymi lodami będzie idealna:)

Składniki ( na 12 babeczek):
125 g mąki pszennej
125 g masła (w temp. pokojowej)
125 g cukru ( dałam ok 100 g)
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu  waniliowego ( można dać ok 16 g cukru waniliowego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 czubata łyżka kawy
2-3 łyżki mleka ( dałam 5 łyżek, autorka pisze, że ciasto ma być "dość lejące")

polewa: ( z tej porcji polewy jest naprawdę dużo i jest bardzo słodka, jeśli ktoś woli mniej słodkie wypieki to radzę przygotować ją z połowy porcji )
160 g białej czekolady
60 g masła
120 ml kwaśnej śmietany
260 g cukru pudru ( dałam ok 200)

łyżeczka kakao do posypania

Jajka, cukier, masło, wanilię miksujemy, dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i kawę. Na koniec dodajemy mleko. Pieczemy ok 20 min w 170 stopniach ( w przepisie jest 20 min w 200 stopniach). Po wyjęciu wykładamy na metalową kratkę do wystudzenia.
Polewa : rozpuszczamy białą czekoladę z masłem w kąpieli wodnej, dodajemy śmietanę i stopniowo dodajemy cukier puder ucierając na gładki krem.
Wystudzone babeczki smarujemy polewą ( Nigella pisze, by rozsmarować "spore porcje polewy"- jest to wersja dla wielbicieli słodkości :)). Oprószyć wierzch niewielką ilością kakao. Smacznego:)